Ważą się losy nowej dyrektywy dotyczącej jakości powietrza w UE. Nowe normy mogą zostać przesunięte na 2040 rok

0
71

Fundacja ClientEarth apeluje do rządu o to, aby poparł ambitne przepisy dotyczące walki ze smogiem, które są właśnie finalizowane w Brukseli. Chodzi o nową unijną dyrektywę dotyczącą jakości powietrza, która ma dostosować prawodawstwo w tym zakresie do najnowszej wiedzy naukowej i norm WHO. W ramach prac toczy się jednak dyskusja o tym, czy nowe normy jakości powietrza w UE powinny obowiązywać od 2030 czy dopiero od 2040 roku. – Oczekujemy że polski rząd sprzeciwi się dziesięcioletnim derogacjom, które znacząco opóźniłyby poprawę jakości powietrza w Polsce, gdzie mamy z tym gigantyczny problem – mówi prawniczka Agnieszka Warso-Buchanan.

– Trwa proces negocjacji nowej unijnej dyrektywy dotyczącej jakości powietrza, a cele zaproponowane przez Komisję Europejską są ambitne i oczekujemy, że polski rząd będzie je popierać. To jest po pierwsze dostosowanie norm jakości powietrza do rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia, lekarzy i epidemiologów. Po drugie, uchwalenie skutecznych ram prawnych tak, żeby te nowe normy można było jak najszybciej wprowadzić i zagwarantować społeczeństwu prawo dostępu do wymiaru sprawiedliwości w sprawach dotyczących jakości powietrza https://lampy-temar.pl – mówi agencji Newseria Biznes Agnieszka Warso-Buchanan, prawniczka z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

Rada UE może wkrótce zadecydować o zmianie dyrektywy ws. jakości powietrza (AAQD), czyli najważniejszego prawa, które reguluje jakość powietrza w Unii Europejskiej. Projekt nowych przepisów ma m.in. dostosować przepisy do najnowszej wiedzy naukowej i podwyższyć normy jakości powietrza do standardów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), umożliwić obywatelom UE współdecydowanie o tym, jak redukować smog oraz zapewnić możliwość dochodzenia odszkodowania osobom, które zachorowały od zanieczyszczonego powietrza.

– Dyrektywa jednoznacznie stwierdza, że obywatele i organizacje pozarządowe będą mieć prawo zaskarżania do sądów decyzji związanych z ochroną powietrza. To jest istotna zmiana, bo przykładowo w Polsce wciąż mamy bardzo duży problem z tym, żeby obywatele i organizacje pozarządowe mogły dokonywać takiej realnej oceny działań naprawczych prowadzonych przez władze publiczne. Ponadto, nowe przepisy wprowadzają też możliwość odszkodowania dla osób fizycznych w wyniku krzywdy, którą poniosły przez złą jakość powietrza – mówi Agnieszka Warso-Buchanan.

  Rosnące koszty życia powodują coraz większą presję na wzrost wynagrodzeń. Inflacja i spowolnienie gospodarcze wśród największych globalnych wyzwań na najbliższe dwa lata

Jak ocenia, raczej nie przełoży się to jednak na wysyp nowych spraw sądowych, ponieważ od strony dowodowej wciąż trudno będzie wykazać związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zaistniałą krzywdą a złą jakością i zanieczyszczeniem powietrza. Ważne jednak, że taka możliwość się pojawia.

Dla Polski to nie będzie żadna wielka zmiana, ponieważ zapadały już takie wyroki na podstawie przepisów o ochronie dóbr osobistych – mówi prawniczka. – Będzie to jednak istotna zmiana dla wielu innych krajów Unii Europejskiej. Zmiana, która może doprowadzić do szybszego wprowadzenia standardów jakości powietrza rekomendowanych przez organizacje lekarzy i epidemiologów.

Aktualnie w ramach prac nad nową dyrektywą toczy się dyskusja o tym, czy nowe normy jakości powietrza w UE powinny obowiązywać od 2030 czy dopiero od 2040 roku. Tymczasem Fundacja ClientEarth przytacza najnowsze badania opublikowane w „International Journal of Public Health”, które pokazują, że przesunięcie tego terminu o 10 lat tylko w Polsce będzie skutkować w przedwczesną śmiercią 87 tys. osób. We wszystkich krajach UE to może być 300 tys.

– Teraz trwają kluczowe polityczne negocjacje, tak zwane trilogi pomiędzy Komisją Europejską, Parlamentem Europejskim i Radą UE, która reprezentuje państwa członkowskie. W ich wyniku zostanie ustalony polityczny kompromis. Niestety, w trakcie tych rozmów pojawiła się możliwość opóźnienia wprowadzenia tych nowych ambitnych standardów. Dlatego apelujemy, żeby nowy polski rząd – a głos Polski ma duże znaczenie w tych negocjacjach – popierał ambitne standardy i szybkie wdrożenie tych nowych rozwiązań – podkreśla Agnieszka Warso-Buchanan.

W Polsce ponad 2 mln osób chorują na astmę – chorobę, którą wywołuje lub zaostrza zanieczyszczenie powietrza. Przyczynia się ono także do występowania wielu innych schorzeń układu oddechowego i układu krążenia. Dlatego w najnowszej kampanii społecznej ClientEarth wystąpiły właśnie osoby chorujące na astmę i ich rodziny. 

Zanieczyszczone powietrze to również wymierne koszty ekonomiczne. Jak wynika z raportu UNECE, Europejskiej Komisji Gospodarczej, przytaczanego przez ekspertów HEAL, szkody zdrowotne w krajach Europy Zachodniej i Centralnej spowodowane zanieczyszczeniem powietrza oszacowano na ok. 980 mld euro w 2020 roku. W poszczególnych krajach odpowiadają one za od 1 do 14 proc. PKB (przy średniej na poziomie 5 proc.). W Polsce to 10 proc. PKB.

  Nowe przepisy unijne mogą się przyczynić do zalania rynku milionami ton plastiku. Będą ograniczać wykorzystywane w e-handlu papieru i tektury

Źródło: https://biznes.newseria.pl/news/waza-sie-losy-nowej,p1134944571